Chmura i analityka danych w edukacji. Nowe wcielenie e-podręcznika autorstwa Wydawnictw Cyfrowych oraz IBM

Jak wykorzystać kluczowe trendy w technologiach konsumenckich we wdrażaniu innowacji na polu edukacyjnym? Wydawnictwa Cyfrowe we współpracy z IBM proponują ciekawe rozwiązanie – połączenie e-podręcznika oraz platformy e-learningowej.

Niemal każdy obszar rzeczywistości za sprawą innowacji technologicznych przeszedł na przestrzeni ostatnich dekad radykalną ewolucję. Niestety praktyki edukacyjne nadal tkwią w paradygmatach rodem z XIX wieku. Jednym ze sposobem zmiany tej sytuacji jest głośny ostatnio program Cyfrowa Szkoła (e-nauczyciel, e-podręcznik) opracowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wielokrotnie pisałem na blogu o ogromnej wartości dodanej jaką może wnieść połączenie sił start-upów oraz korporacji o ugruntowanej pozycji, które kreują nowe trendy w innowacjach technologicznych. Wspólna inicjatywa Wydawnictw Cyfrowych oraz IBM ogłoszona 25 czerwca jest przykładem tego modelu wdrażania nowych rozwiązań. Ma ona szansę przyczynić się do innowacji na polu edukacji, a przede wszystkim zmienić sposób, w jaki myślimy o tym, czym jest podręcznik.

W notkach relacjonujących konferencje technologiczne, w których miałem okazję ostatnio uczestniczyć (Festiwal Pioneers Vienna, hy! Summit Berlin), opisałem kluczowe trendy dla rozwoju technologii konsumenckich w najbliższej przyszłości. Eksperci firmy IBM skupiają się zwłaszcza na czterech z nich: rozwiązaniach w chmurze, analityce danych, mobilności oraz potencjale sieci społecznościowych. Trzy wymienione trendy stanowią fundament wspólnej inicjatywy e-podręczników, mowa o: wieloplatformowości, analityce danych oraz zarządzaniu danymi w chmurze.

 

Screenshot 2014-06-26 13.46.33

Wiodące trendy rynku IT, źródło: IBM

 

Wydaje się, że dzięki platformie Wydawnictw Cyfrowych materiał edukacyjny został w pełni oderwany i uniezależniony od nośnika – zarówno w wymiarze fizycznym (papierowa książka, płyta CD), jak i na poziomie oprogramowania – podręcznik nie ma formy aplikacji dostępnej jedynie w danym ekosystemie sprzętowo-programowym czy pliku zabezpieczonego DRM. Cała platforma edukacyjna jest dostępna oraz edytowalna z poziomu przeglądarki, a do tworzenia treści interaktywnych wykorzystuje m. in. HTML 5. Na platformie mogą znaleźć się treści tworzone od podstaw lub też materiały po konwersji z tradycyjnych lub cyfrowych wersji podręczników.

Przeniesienie procesu zarządzania danymi do chmury budzi oczywiście obawy dotyczące bezpieczeństwa wrażliwych danych. Eksperci IBM zapewniają, że SoftLayer – chmura obliczeniowa firmy, będąca infrastrukturą dla rozwiązania Wydawnictw Cyfrowych – gwarantuje ochronę danych oraz całego procesu korzystania z platformy m. in. dzięki szyfrowanym połączeniom SSL. Te oraz inne założenia platformy już wkrótce zostaną poddane testowi w warunkach polowych – Wydawnictwa Cyfrowe uruchomią program pilotażowy w szkołach w jednej z pomorskich gmin.

 

Różnice między wydawnictwami medialnymi a podręcznikiem nowej generacji, źródło: Wydawnictwa Cyfrowe

Różnice między wydawnictwami medialnymi a podręcznikiem nowej generacji, źródło: Wydawnictwa Cyfrowe

 

Interfejs opisywanego e-podręcznika, źródło: Wydawnictwa Cyfrowe

Interfejs opisywanego e-podręcznika, źródło: Wydawnictwa Cyfrowe

 

Najbardziej interesującym skutkiem przeniesienia platformy edukacyjnej do chmury jest w mojej opinii oderwanie materiałów od ograniczeń, jakimi charakteryzują się inne modele dystrybucji treści edukacyjnych – nawet w formie cyfrowej. Dzięki wykorzystaniu przeglądarki znika problem kompatybilności podręcznika-aplikacji ze sprzętem oraz oprogramowaniem. Uczeń zyskuje tym samym dostęp do materiałów praktycznie z dowolnego urządzenia, które ma połączenie z internetem. Analityka danych dostarcza szczegółowych informacji na temat postępów ucznia, co pozwala dostosować tempo nauczania do jego możliwości.

Cyfrowa platforma edukacyjna (opisywana w tekście oraz każda inna) powinna być oczywiście traktowana jako rozszerzenie lub uzupełnienie klasycznego podręcznika oraz programu nauczania. Każda innowacje musi brać pod uwagę przede wszystkim „czynnik ludzki” – chęć oraz przygotowanie użytkowników do jej wdrożenia. Nawet najlepsze rozwiązania informatyczne są dopiero pierwszym krokiem na drodze do cyfrowej szkoły. Kolejnym etapem jest zaangażowanie i współpraca wszystkich stron (uczniów, nauczycieli, rodziców, ekspertów i administracji) by jak najlepiej wykorzystać potencjał drzemiący w nowoczesnych technologiach.

Więcej informacji na temat projektu znajdziecie na stronie Wydawnictw Cyfrowych.

O możliwościach SoftLayer (IBM) przeczytacie na stronie producenta.

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Również może Ci się spodobać...

Liczba odpowiedzi: 2

  1. Ja sobie marzę o wszystkich podręcznikach do szkoły w formie e-booków, bo jak widzę teraz maleńkie dzieci, jakie mają wypchane książkami tornistry to mi ich szkoda ;)

    • Łukasz Mirocha pisze:

      To prawda. Tego argumentu na rzecz cyfrowych podręczników nie podważają nawet ich przeciwnicy. :) Samo urządzenie mogłoby być przechowywane w szkolnej szafce, co ochroniłoby uczniów przed ewentualną kradzieżą lub zgubieniem tabletu.

Dodaj komentarz