Jeff Bezos i Amazon.com – historia (nie)jednej książki

Richard Brandt w książce „Jednym kliknięciem: historia Jeffa Bezosa i rosnącej potęgi Amazon.com” opisuje drogę, jaką przeszedł Bezos i jego firma. Amazon zrewolucjonizował przemysł wydawniczy, sprzedaż on-line i wreszcie to, czym obecnie jest książka, a z dzisiejszej notki dowiecie się, że to dopiero początek.

Jeff Bezos chciał zbudować najlepszą firmę na świecie. Przedsiębiorstwo miało na pierwszym miejscu stawiać zadowolenie klienta, obszar jego działalności był kwestią drugorzędną. Bezos zakładał przy tym, że na początku biznes nie musi być dochodowy, wszelkie dostępne środki przeznaczał na inwestycje, tak by być zawsze o kilka kroków przed konkurencją. Amazon.com powstał w 1994 r., dziś jest jedną z najbogatszych amerykańskich spółek. W ubiegłym roku firma zanotowała 61 miliardów przychodu i… kilkadziesiąt milionów dolarów strat.

Szef Amazon.com postanowił zostać przedsiębiorcą, gdy podczas ostatnich lat studiów w Princeton zrozumiał, że nie zostanie wybitnym fizykiem kwantowym. Konkurencja była zbyt duża, a on nie zamierzał dzielić się sukcesem. Następnie przez kilka lat zajmował się informatyzacją Wall Street, by wreszcie opracować własny biznesplan.

Bezos przygotował listę kilkunastu produktów, które można byłoby sprzedawać wysyłkowo za pośrednictwem usługi, którą nazwano później sklepem internetowym. Książka znalazła się na pierwszym miejscu – rynek zbytu był wtedy ogromny, brakowało zaś odpowiedniego systemu dystrybucji, który mógł zostać usprawniony dzięki nowemu wynalazkowi ostatniej dekady XX w. – internetowi.

Pierwszą siedzibą Amazon.com był oczywiście… garaż, firma zatrudniała początkowo kilku pracowników. Rekrutacja przypominała skomplikowany i wieloetapowy proces, z którego słynie dziś Google. Pracownicy zasiadali przy biurkach zbitych ze starych drzwi. Opis klasyczny dla codzienności Doliny Krzemowej lat 80 i 90, prawda? Tyle tylko, że siedzibą Amazon.com zostało Seattle. Miasto stanowiło ciekawą i co najważniejsze – tańszą alternatywę dla Kalifornii. Nie zapominajmy także, że w pobliżu znajdowała się siedziba Microsoftu i kilka dobrych uczelni wyższych.

Źródło: http://www.viralblog.com/trends-innovations/why-amazons-jeff-bezos-is-the-true-eceo/

Brandt wielokrotnie wspomina o charyzmie i zaangażowaniu Bezosa, porównując go do założycieli Apple (Steve Jobs) oraz Google (Larry Page, Siergiej Brin). Jako CEO każdego dolara inwestował w innowacje i usprawnienia. Przez 6 lat firma nie przynosiła dochodów, przy stałym wzroście kursu akcji. Amazon był modelowym przykładem przedsiębiorstwa ery dotcomów końca lat 90. Jednak w przeciwieństwie do większości obiecujących przedsięwzięć z tamtego okresu, przetrwał rozpad bańki IT przełomu wieków i ciągle funkcjonuje.

Autor książki upatruje sukcesu firmy w niezwykłej konsekwencji Bezosa i w założeniach, na których oparł on funkcjonowanie sklepu: wysokiemu standardowi obsługi klienta oraz innowacyjności. Amazon jako pierwszy wprowadził system zakupowy, oparty na koszyku oraz „jednym kliknięciu”. Obecnie większość sklepów internetowych wykorzystuje tę metodę. Bezos umożliwił czytelnikom publikację rekomendacji i recenzji, także takich, w których negatywnie oceniali oni sprzedawaną książkę. Innowacje opisane powyżej to jedynie przykłady, których więcej znajdziecie w książce.

Brandt opisuje także ciemną stronę Amazona. Firma oferowała niskie wynagrodzenia przy jednoczesnej konieczności pracy po kilkanaście godzin na dobę. Sklep dopuszczał się także walki z podmiotami, z którymi współpracował – usuwał ze sklepu całe oferty wydawnictw, jeśli te nie chciały renegocjować warunków, czy obniżyć swojej marży. Czasami zupełnie niespodziewanie na stronach pojedynczych książek znikał przycisk ‚Kup”. Mało mówi się o Amazonie w kontekście zbierania informacji na temat swoich klientów, ocenia się, że praktyki firmy w niczym nie ustępują metodom Facebooka, czy Google, np. dzięki czytnikowi Kindle, Amazon może analizować praktyki czytelnicze jego użytkowników (podkreślenia fragmentów, użycie słownika, nawet czas spędzony na każdej ze stron).

 

Żródło: http://gigaom.com/2012/04/20/just-how-big-is-the-amazon-cloud-anyway/

Warto pamiętać, że Amazon to nie tylko internetowa księgarnia. Obserwując firmę z polskiej perspektywy, zapominamy, że za jej pośrednictwem możemy kupić właściwie wszystko (w formie tradycyjnej oraz elektronicznej), wyłączając produkty spożywcze oraz nieruchomości. Przedsiębiorstwo oferuje także własne serwery oraz chmury obliczeniowe (Amazon Web Services), z których korzysta np. Netflix, operator usługi streamingowej czy Instagram. Szacuje się, że 1/3 użytkowników internetu korzysta każdego dnia z usług pośrednio lub bezpośrednio powiązanych z Amazonem.

W Ameryce Północnej Amazon poważnie zagraża największej na świecie sieci sklepów sprzedaży detalicznej Walmart, zatrudniającej ponad dwa miliony pracowników. Jeśli misją Google jest „uporządkowanie” całej naszej wiedzy, misją Amazon.com jest skupienie w swojej sieci globalnej sprzedaży detalicznej. Obecnie firma jest największym sklepem online na świecie.

Źródło: http://ebookfriendly.com/history-of-amazon-acquisition-and-investments-chart/

Amazon jak dotąd nie posiada polskiego oddziału, dlatego stoi nieco w cieniu innych korporacji IT, takich jak Facebook, Google, Microsoft czy Apple. Wkrótce jednak ma się to zmienić. Dlatego uważam, że warto poznać zarówno historię samej firmy, jak i jej założyciela. Dzięki lekturze „Jednym kliknięciem: historia Jeffa Bezosa i rosnącej potęgi Amazon.com”, wiem już, że Bezos w niczym nie ustępuje pozostałym ikonom ery technologicznej, wydaje się, że jego historia z racji oddalenia od specyficznego klimatu Krzemowej Doliny jest nawet ciekawsza.

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Również może Ci się spodobać...

Dodaj komentarz