Raport: Internet Rzeczy – Inteligentny Dom, Inteligentne Miasto

W połowie roku w ramach współpracy z Digital Economy Lab Uniwersyteu Warszawskiego (DELab) prowadziłem pilotażowy projekt badawczy dotyczący wpływu różnych modeli implementacji rozwiązań Internetu Rzeczy na zakres podmiotowości ich użytkownika i szeroko pojęte otoczenie społeczne. W projekcie skupiłem się na wykorzystaniu IoT w skali mikro (rozwiązania z zakresu inteligentnego domu) oraz w skali makro (inteligentne miasta).

Internet Rzeczy jest dziś jednym z kluczowych trendów rozwoju technologii. Różne typy urządzeń połączonych w sieci, zbierające informacje na temat otoczenia i wymieniające się nimi, tworzą ekosystemy określane zbiorczo jako Internet Rzeczy.

Zrzut ekranu 2015-10-18 16.37.18Jeszcze przed rozpoczęciem projektu, przypuszczałem, że pomimo całej różnorodności urządzeń należących do Internetu Rzeczy (proste czujniki, mikroukłady, urządzenia mobilne, komputery), duży wpływ na zakres kontroli użytkownika nad tymi rozwiązaniami będzie mieć typ architektury, na jakim je oparto. Chodzi o ekosystemy projektowane w oparciu o otwarte standardy (modyfikowalne) lub też implementacje zbudowanie na podstawie własnościowych (zamkniętych) protokołów wymiany danych, autorskim sprzęcie i oprogramowaniu.

smart-homes-by-kingdom-property-tt-width-815-height-454-fill-1-crop-1-bgcolor-000000

Jedna z wielu grafik mających w założeniu ilustrować ideę inteligentnego domu.

W skrócie: zakładałem, że ekosystemy otwartego IoT (bazujące na rozwiązaniach open-source) pozwolą na większe modyfikacje np. elementów inteligentnego domu, kontrolę nad udostępnianiem danych na temat jego funkcjonowania. W toku badań okazało się, jednak, że kluczową dla inteligentnego domu – zarówno pod kątem technologicznym, jak politycznym i społecznym – staje się branża tzw. integratorów. Podmioty oferujące integratory (sprzęt i / lub oprogramowanie), które pełnią rolę centrum dowodzenia i zarządzania inteligentnym domem coraz częściej stanowią jedyny punkt styczny między użytkownikiem i różnego typu systemami automatyzującymi dom.

Masdar City. Jeden z utopijnych projektów inteligentnych miast przyszłości.

Masdar City. Jeden z utopijnych projektów inteligentnych miast przyszłości.

W raporcie rozprawiłem się także z mitem inteligentnych miast przyszłości, które istnieją głównie na… wizualizacjach. Jeszcze nie tak dawno eksperymentalne (prywatne) projekty urbanizacyjne oparte na neoliberalnej logice, która doprowadziła do głębokich społecznych przekształceń m. in. w Kalifornii (wypłukiwanie klasy średniej), funkcjonowały jako wzorcowe przykłady miast przyszłości – Masdar City (Zjedonoczne Emiraty Arabskie), Songdo (Korea Południowa). Raport zawiera krytykę  modelu inteligentnych miast, w których kluczowa infrastruktura i dane będą własnością prywatnych podmiotów, proponując alternatywę – miasto partycypacyjne. Idea ta zyskuje popularność zwłaszcza w Skandynawii – duńskie Aarhus, fińskie Helsinki starają się zapraszać obywateli i stymulować lokalną scenę technologiczną, tak by projektować rozwiązania smart city z udziałem wielu grup interesu.

Raport adresowany jest przede wszystkim do osób, które poszukują wprowadzającej wiedzy w obszary implementacji Internetu Rzeczy – badaczy nauk humanistycznych, społecznych, aktywistów miejskich i społecznych, urbanistów, ale także wszystkich tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś na temat rozwiązań, które już wkrótce będą towarzyszyć im na każdym kroku. Przedstawiciele branży nowych technologii, inżynierowie i programiści, znajdą w nim z kolei analizę społecznego oddziaływania tworzonych przez siebie narzędzi. 

Zachęcam do przejrzenia całości opracowania – raport dostępny jest na stronie Digital Economy Lab Uniwersytetu Warszawskiego.

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Również może Ci się spodobać...

Dodaj komentarz