„Stara” i „nowa” technologia – targi IFA 2015 krytycznym okiem

W tej notce wcielę się w krytyka rozwoju technologii konsumenckich. Obserwując branżę od kilku lat, zauważam ogromne różnice w tempie adopcji nowinek technologicznych. Dzięki targom IFA 2015, jak nigdy przedtem, zarysował się u mnie podział na „stare” i „nowe” technologie konsumenckie.

Tydzień temu dobiegła końca kolejna edycja drugich co do wielkości globalnych targów elektroniki użytkowej. W tym roku na targach IFA swoje nowe produkty zaprezentowało ponad półtora tysiąca firm z branży RTV, AGD, komputerowej i akcesoriów. Na polskich i zagranicznych portalach technologicznych znajdziecie szczegółowe omówienie konkretnych produktów i nowinek.

W tym roku wybrałem się na targi nieco wcześniej, by wziąć udział w dniach prasowych, które poprzedzają otwarcie imprezy dla publiczności. Spacerując po wielkim placu budowy, rozciągniętym na powierzchni odpowiadającej kilkudziesięciu boiskom piłkarskim, miałem okazję obserwować powstawanie stanowisk poszczególnych firm od kuchni. Odbyłem także kilka interesujących rozmów, m. in. z szefem Intela w regionie Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu.

IFA Entrance

Stare-nowe „innowacje”

Gdy w 2012 r. po raz pierwszy wybrałem się na targi IFA, wystawcy pokazali telewizory i ekrany wyświetlające obraz w ultrawysokiej rozdzielczości. Sony przygotowało nawet specjalną strefę demonstracyjną, gdzie można było podziwiać modele 4K (4x Full HD), a nawet 8K.

Minęły 3 lata. To samo Sony wystawiło kolejne modele telewizorów 4K. Podobne produkty zaprezentowały m. in. firmy Panasonic, Samsung, LG i pozostali liderzy branży. Jednak według danych GFK, jedynie około 10 proc. telewizorów sprzedanych w ostatnim kwartale w Niemczech obsługiwało standard 4K. Ta sama agencja szacuje, że do końca roku, na całym świecie zakupionych zostanie około 28 mln takich urządzeń. Dopiero po blisko 4 latach od zaprezentowania światu nowego standardu, zaczyna być on jakkolwiek obecny na rynku i w świadomości konsumentów, zaliczających się i tak do grona „early adopters”.

4K TV

Miano prawdziwej awangardy postępu technicznego otrzymały w tym roku ekrany oparte na matrycy zbudowanej z organicznych diod OLED (LG, Panasonic), które w najbliższych miesiącach mają trafić na rynek. Przekonywano, że OLED gwarantuje świetne odwzorowanie czerni i wspaniały kontrast – przekonywał m. in. szef LG i sir Ridley Scott. 10 lat temu podobna narracja towarzyszyła wprowadzeniu na rynek telewizorów plazmowych. Gdy pojadę na targi za kilka lat, urządzenia z ekranami OLED będą określane jako nowy typ „widzenia i doświadczania świata w pełni jego barw” dostępny dla każdego. Stawiam na 2017 r.

Internet Rzeczy w inteligentnym domu 

Od kilku lat równie głośnym trendem są linie inteligentnych produktów AGD / RTV. Na targach w 2012 r. widziałem pierwsze modele lodówek, piekarników z „komputerami pokładowymi”. IFA 2015 przyniosła kolejne linie tych samych produktów, sterowanych dziś dzięki autorskim aplikacjom mobilnym przygotowanym przez producentów AGD.

Smart Home Appliances

Testując te rozwiązania na kilku stoiskach liderów branży AGD ze smutkiem stwierdzam, że w dalszym ciągu owe raczkujące ekosystemy domowego Internetu Rzeczy, nie oferują wartości dodanej, która przekonałaby mnie do sięgnięcia po inteligentny okap, lodówkę, czy piekarnik. Kilkaset Euro różnicy, nie czyni różnicy, a prognozę pogody mogę sprawdzić w telefonie, nie potrzebuję do tego wyświetlacza w piekarniku. Producenci dowolnych rozwiązań technologicznych, chcą dziś upodobnić swoje produkty do tych gadżetów, które są motorami napędowymi całej branży – smartfonów, tabletów, technologii ubieralnych – zamiast skoncentrować się na projektowaniu funkcjonalnych i prostych urządzeń, spełniających swoją rolę. Piekarnik ma pieć, a nie wyświetlać zdjęcia z wakacji lub sprawdzać prognozę pogody.

Inteligenty zegarek ciekawszy od telewizora

Producenci działających w „starych” branżach elektroniki konsumenckiej – AGD, RTV, nawet komputerów PC, stoją dziś przed nie lada wyzwaniem – w porównaniu do nowych typów urządzeń mobilnych – smartfonów, zegarków – kolejne modele telewizorów, czy lodówek, są najzwyczajniej w świecie nudne. A współczesny konsument chce rozrywki, najlepiej takiej, o której jeszcze nie słyszał. Według IDC, tylko w ostatnim kwartale 2015 r. rynek technologii ubieralnych, czy jak chcą inni – nosideł, wzrósł o prawie 230 proc. Mniejsza już o to, do jakiego stopnia przyczynił się do tego Apple Watch (kwiecień). Skutek jest taki, że na stoisku Samsunga, Motoroli, LG widziałem wiele tego typu urządzeń – opasek, zegarków, mini-ekraników – do których trudno było się dopchać. Przypomnę przy okazji, że pierwszy iPad pojawił się w 2010 r., zaś phablety pokazały się w 2012 r.

Curved TV

Adopcja nowinek w segmencie urządzeń mobilnych przebiega o wiele szybciej, niż tych w „starych” branżach, czego przykładem jest m. in. opisany w poście mój związek z 4K – od czasu gdy widziałem pierwszy taki telewizor, zmieniłem 2 tablety i 3 telefony. W dalszym ciągu nie mam jednak telewizora. Powodów jest oczywiście wiele – kwestia preferencji, należę do pokolenia Y, które „gotowe jest zrezygnować z samochodu na rzecz nowego iPada”, jak głosi popularny portal opinii. Pełna zgoda, ale trudno negować sam fakt występowania tej tendencji.

Gdy słyszę zatem o kolejnych planach wdrożeń wielkich technologicznych projektów infrastrukturalnych – inteligentnych miast i domów – wypełnionych zakrzywionymi ekranami, lodówkami-komputerami, setkami czujników i beaconów, które „uczynią moje życie wygodniejszym, a świat lepszym miejscem”, wiem, że do czasu określanego jako termin realizacji tych zamiarów, mogę spokojnie dodać dekadę, zaś ewentualny wkład własny przeznaczyć na nowy phablet. :-)

Zdjęcia pochodzą z udostępnionych przez organizatora materiałów wizualnych.

IFA Intel

 

 

 

 

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Również może Ci się spodobać...

1 Odpowiedź

  1. Technelogic pisze:

    Bo wszyscy wiemy, że dopóki nie sprzeda się obecna technologia, dopóty nie zobaczymy niczego co by nas zaskoczyło. Suma summarum popieram autora – jeszcze dekada. Świetnie napisane! :)

Dodaj komentarz