Wymiary Wiedzy w Nowych Technologiach – podsumowanie konferencji

W dniach 18-19 kwietnia w sali konferencyjnej Państomiasto w Warszawie odbyła się otwarta konferencja naukowa „Wymiary wiedzy w Nowych Technologiach”. W wydarzeniu wzięło udział blisko trzydziestu prelegentów reprezentujących różne obszary wiedzy akademickiej. Oprócz naukowców pojawiło się też kilku przedstawicieli trzeciego sektora oraz przedsiębiorstw. Konferencję organizowało Interdyscyplinarne Koło Badań nad Internetem i nowoczesnymi technologiami “CyberLaw” (Uniwersytet Warszawski) we współpracy z Instytutem Kultury Polskiej oraz Wydziałem “Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego i Centrum Cyfrowym Projekt: Polska.

Słowem-kluczem dla konferencji miała być wiedza oraz to, w jaki sposób jest ona uwikłana w ramy narzucone przez nowoczesne technologie, pytaliśmy także, jak zmieniają one znaczenie tego pojęcia.

Otwierający konferencję Jarosław Kopeć podjął próbę opisania Google w kategorii nowego interfejsu wiedzy, inspirując się tekstami Lva Manovicha i testując elastyczność Marshalla McLuhana. Monika Gebel rozpatrywała Internet jako przestrzeń opartą na kulturze daru (zwłaszcza w perspektywie Web 2.0 i kultury uczestnictwa).

Wielu prelegentów próbowało zmierzyć się z konsekwencjami rosnącej personalizacji Internetu (chociażby z opisywaną już na blogu filter bubble czy ogromną popularnością serwisów społecznościowych). Znaleźli się wśród nich dwaj przedstawiciele Uniwersytetu Warszawskiego: Karol Muszyński i Krzysztof Pacewicz. Ja mówiłem o nowym typie interfejsu – nawigowalnych strumieniach informacyjnych. Starałem się pokazać je jako nowy sposób strukturyzowania danych w dobie big data, rosnącego znaczenia treści wizualnych oraz popularności urządzeń mobilnych.

Dr Grzegorz D. Stunża (Edukator Medialny) z Gdańska przekonywał o konieczności głębokiej zmiany metod dydaktycznych w obliczu szans, ale także wyzwań, jakie pojawiły się wraz z rozpowszechnieniem nowych mediów. Marcin Wilkowski (Historia i Media) opowiadał z kolei o dziedzictwie historycznym w erze cyfrowej i mniej oczywistych wyzwaniach związanych z digitalizacją treści.

Na konferencji nie zabrakło także referatów warsztatowych. Dr Aleksandra Dziak z Lublina omawiała możliwości repozytoriów cyfrowych oraz internetowych wyszukiwarek treści naukowych. Oskar Braszczyński z Wrocławia dekonstruował strategie biznesowe baz czasopism naukowych ze szczególnym uwzględnieniem JSTOR-a. Jan Burzyński, mgr Kacper Nosarzewski i mgr Maciej Czeszewski omawiali projekt Obserwatorium Języka Uniwersytetu Warszawskiego wykorzystujący mechanizmy crowdsourcingowe, które mają skłonić użytkowników do wspólnego opracowywania słownika najnowszej polszczyzny opracowywany wraz z prof. Mirosławem Bańko. Na konferencji nie zabrakło także panelu prawniczego, którego uczestnicy podejmowali refleksję nad problemami własności intelektualnej, prawem patentowym i prywatnością w Internecie: mgr Konrad Gliściński, Jan Chmielewski, Przemysław Pałka oraz inni.

Na szczególną uwagę zasłużył referat dra Iwo Zmyślonego, który starał się wskazać te paradygmaty wiedzy i fenomeny naszej rzeczywistości, które trudno zdigitalizować i zalgorytmizować, tak by można było przenieść je do uniwersum cyfrowego.

Pomimo dużego zróżnicowania tematycznego i wielu stanowisk, z perspektywy których rozpatrywano zagadnienie wiedzy w nowych technologiach, większość referatów w ten czy inny sposób poruszała problemy związane z Internetem i naszą aktywnością on-line. Można zaryzykować stwierdzenie, że technologie internetowe zdominowały myślenie o nowych technologiach sensu largo. Sama technologia (urządzenia, oprogramowanie itp.) jest interesująca o tyle, o ile pozwala na naszą interakcję, a więc wytwarzanie nowych idei i rozwiązań – wiedzy. Trudno o czynnik bardziej wpływający na kierunek rozwoju naszej cywilizacji niż Internet.

Wyrazy takie jak “Google” czy “Facebook” były przywoływane wielokrotnie i w bardzo zróżnicowanych kontekstach. Posługując się metaforą jednego z uczestników, uniwersum cyfrowe stało się terenem, na który, podążając za “obiektami” swoich badań, coraz częściej przenoszą się badacze wywodzący się z różnych dyscyplin humanistycznych.

Jarosław Kopeć: wstawka organizatorska

Łukasz napisał już sporo o merytorycznej stronie naszej konferencji, dlatego ja zajmę się stroną organizacyjną.

Nasza konferencja odbywała się poza murami akademii. Był to zabieg świadomy i celowy. Chcieliśmy sprawdzić, co stanie się z całą nieprzystępnością i hermetycznością konferencji, kiedy przeniesiemy ją na inny grunt – co prawda nie do końca neutralny, bo powiązany z organizacją pozarządową, ale na pewno nieakademicki. Sukces w tej materii był połowiczny.

Z jednej strony udało nam się sprawić, by dyskusje i rozmowy były prawdziwie nieskrępowane, zarówno symbolicznie (rzadko kiedy sobie „panowaliśmy”, wielu prelegentów siadało sobie swobodnie na scenie), jak i przestrzennie. Kawiarnia na dole, która serwowała obiady i napoje, okazała się dogodnym miejscem do mniej zobowiązujących dyskusji. Owo „przenoszenie dyskusji do kuluarów”, na które często powołują się organizatorzy konferencji, ucinając pod presją czasu dyskusje po panelach, okazało się wyjątkowo proste i efektywne.

Z drugiej zaś nie udało nam się ściągnąć na konferencję tylu osób spoza akademii, ile chcieliśmy. Ale może uda się kolejnym razem.

To co mnie zaskoczyło najbardziej, to znaczenie streamingu. Na początku traktowałem koncepcję transmitowania przebiegu obrad przez Internet raczej jako hołdowanie nowoczesnym środkom komunikacji, mniej jako coś, co faktycznie przyciągnie osoby, które z takich czy innych przyczyn nie mogą stawić się na konferencji fizycznie. Okazało się, że w wielu momentach przez Internet słuchało nas tyle samo osób, co przebywało na samej sesji. Osobom siedzącym ponad sto kilometrów od nas zdarzyło się nawet wziąć udział w dyskusjach po panelach.

Następnym razem postaramy się jedynie, żeby streaming był bardziej niezawodny i nieco lepszej jakości.

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Również może Ci się spodobać...

Dodaj komentarz